Podpatrzone

Krótka rzecz o Halloween, czyli jak to wygląda z bliska.

November 2, 2015
OLYMPUS DIGITAL CAMERA

W tym roku już drugi raz mieliśmy okazję przyglądać się tradycji Halloween. I choć byliśmy tylko biernymi podglądaczami, chyba udało nam się wyrobić na ten temat własne zdanie. 

Ale słowem wstępu, słów kilka, skąd to się w ogóle wzięło i jak się rozwijało.

Najprawdopodobniej Halloween pochodzi z celtyckiego święta Samhain, kiedy pod koniec października (brak dokładnej daty bo Celtowie nie posługiwali się kalendarzem, ale zjawiskami atmosferycznymi, zwykle koło 31 października) kończono zbiory i rozpoczynał się okres ciemności i zimy, która zwykle kojarzyła się ze śmiercią. Celtowie wierzyli, że w noc kiedy jesień przechodzi w zimę, duchy zmarłych powracają na ziemię a granica między życiem a śmiercią się zaciera. Wierzono również, że duchy zmarłych mogą zarówno przynosić zniszczenie, ale też prowadzić lud i nieść natchnienie kapłanom, przewidującym przyszłość. Dla ludzi całkowicie zależnych od praw przyrody, takie proroctwa były niezwykle ważne i pozwalały w spokoju przeżyć trudy zimy. Aby uczcić to święto, rozpalano ogromne ogniska, w których składano w ofierze zwierzęta i plony. W trakcie uroczystości Celtowie przebierali się w skóry i głowy zwierząt i prosili o sprzyjającą fortunę.

W 43 roku naszej ery większość terytoriów Celtów zostało podbitych przez Imperium Rzymskie. W ciągu czterech stuleci rządów, dwa święta pochodzenia rzymskiego, połączono z celtyckim Samhain. Pierwszym z nich był Feralia, rzymskie święto ku czci duchów zmarłych przodków. Drugie święto- Pomona- święto bogini sadów, ogrodów i drzew owocowych. Symbolem Pomony jest jabłko, i włączenie tej uroczystości do Samhain prawdopodobnie tłumaczy dzisiejszą halloweenową tradycję “Bobbing” (uczestnicy zabawy, bez użycia rąk, muszą ugryźć umieszczone w misce z wodą jabłko. Jeśli jabłko nie zostanie uszkodzone podczas zabawy, zwiastuje to szczęście w nadchodzącym roku).

W XIX wieku Amerykę zalała fala imigrantów, zwłaszcza Irlandczyków, którzy w głównej mierze przyczynili się do rozpropagowania tego święta (Celtowie żyli między innymi na obszarze Irlandii, gdzie Halloween jest również bardzo popularnym świętem). Czerpiąc z tradycji irlandzkich i angielskich, Amerykanie zaczęli przebierać się w przerażające lub groteskowe stroje i chodzić od domu do domu z prośbą o jedzenie lub pieniądze. Stąd też wywodzi się dzisiejsza tradycja “Cukierek albo psikus”. Tradycja przebierania się, również pochodzi z obrządków celtyckich. Ponieważ wierzono, że ostatniego dnia października duchy nawiedzają ziemię, wychodząc z domu po zmroku, ludzie zakładali maski, żeby duchy nie pomyliły ich z innymi zjawami.

Halloween straciło większość religijnych podtekstów na przełomie XIX i XX wieku, kiedy ten dzień stał się bardziej pretekstem do towarzyskich spotkań i zabawy.

Z mojego punktu widzenia, dzisiejsze Halloween to przede wszystkim dzień skierowany do dzieci. Dorośli naprawdę dwoją się i troją, żeby zapewnić najmłodszym jak najwięcej atrakcji, ubierają domy, kupują najbardziej wymyślne przebrania i czekają z torbami pełnymi słodyczy. Tego jednego wieczoru większość drzwi jest otwartych w oczekiwaniu na małych gości. Prawdopodobnie całkowicie odeszło się już od robienia psot. Moja nauczycielka angielskiego, która ma pewnie koło 70 lat, opowiadała, że za jej czasów robienie Halloweenowych żartów, było czymś bardzo popularnym. Przeważnie wiązało się to z robieniem bałaganu na podwórkach sąsiadów, co dzisiaj nie miałoby raczej racji bytu.

Dolina Krzemowa jest specyficzna. Można spotkać tu wiele ubranych na Halloween domów, ale podejrzewam, że jest ich dużo mniej, niż w typowych amerykańskich miastach, w których nie przeważają emigranci, z zupełnie różnych kultur. Wydaje mi się, że na dzisiejsze Halloween trzeba spojrzeć z przymróżeniem oka. To po prostu miły dzień, ukierunkowany głównie na sprawianie radości dzieciom. Dzień, w którym wszędzie można spotkać przebranych, wesołych ludzi, którzy mijając się na ulicy serdecznie się pozdrawiają i życzą sobie Wesołego Halloween.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

A na koniec HOT-DOG

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

You Might Also Like

1 Comment

  • Reply Magdalena December 2, 2015 at 12:31 pm

    HotDog zrobił cały wpis ;)

  • Leave a Reply