Podróże

Hawaje- Oahu, cz.2. Pearl Harbor i plantacja ananasów Dole.

October 15, 2015
OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Żeby była jasność. Na Hawajach czasem też zwiedzaliśmy ;) bo choć leżenie na plaży było niezwykle przyjemne, to jednak chcieliśmy jak najwięcej zobaczyć.

I tak pewnego dnia wybraliśmy się na Pearl Harbor, położony niedaleko Honolulu, mniej więcej godzinę drogi od naszego domku w buszu. Po drodze zatrzymaliśmy się na chwilę, żeby zobaczyć słynną na całym świecie plantację ananasów Dole, które dostępne są również w Polsce (więcej informacji tutaj). Zresztą, Dole słynie nie tylko z ananasów. Są tu też banany, drzewa kakaowe, mango i papaje. Niestety nie mieliśmy szczęścia i trafiliśmy tu w okresie po zbiorach, dlatego nasze zwiedzanie ograniczyło się do ogrodu botanicznego i największego na świecie roślinnego labiryntu (w kształcie ananasa oczywiście). Generalnie plantacja składa się z trzech części. Labiryntu, ogrodu botanicznego i przejażdżki kolejką, podczas której można oglądać dojrzewające ananasy. Wejściówka do każdego z miejsc kosztuje od 5 do 8,5 dolara (lub combo 12,50). Jak przy każdej atrakcji turystycznej, najważniejszym elementem jest nie ogród, nie labirynt, ale ogromny sklep z pamiątkami. Ten tutaj, poza sporą ilością suszonych i kandyzowanych owoców, oferuje mnóstwo żółtokolorowego kiczu. Plecaki w kształcie ananasa, kubki, czapki, maskotki, breloczki, torby- wszystko brzydkie jak noc ;).

Ogród botaniczny, choć mały, był całkiem uroczy.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Koło południa dotarliśmy do Pearl Harbor. Na zewnątrz było koszmarnie gorąco, zapomnieliśmy kapeluszy a na teren muzeum nie można wnosić torebek i plecaków, co trochę ograniczyło nasze zasoby wody. Z czterech proponowanych wycieczek na początek, przezornie wybraliśmy jedną (i dobrze, bo spacer w tym upale był tak męczący, że nie mieliśmy siły zwiedzać już nic więcej). Wybierać można zwiedzanie Battleship Missouri Memorial, Oklahoma Memorial i Muzeum Lotnictwa Pacyfiku. Każdą wycieczkę można kupić oddzielnie, do każdej doliczona jest też możliwość zwiedzania Arizona Memorial- muzeum wybudowanego ponad wrakiem innego statku, zatopionego podczas japońskiej inwazji. Do każdego z muzeum można dojechać specjalnym, bezpłatnym autobusem. Przystanek znajduje się obok parkingu.

Amerykańska baza Pearl Harbor została zaatakowana 7 grudnia 1941 roku. Na Pearl Harbor ruszyło 6 lotniskowców z 360 samolotami, 2 pancerniki, 9 niszczycieli i 10 okrętów podwodnych. W ciągu jednego dnia zginęło 2400 amerykanów. Japończycy stracili około 65 ludzi. Tragiczny finał wojny amerykańsko-japońskiej to bomba atomowa zrzucona 6 sierpnia na Hiroshimę i 9 sierpnia na Nagasaki. Japonia poddała się 2 września 1945 po wkroczeniu wojsk rosyjskich do Mandżurii.

Dla szczególnie zainteresowanych ciekawy dokument o ataku na Pearl Harbor:

Nasz wybór padł na pancernik Missouri, ostatni pancernik wybudowany przez Stany Zjednoczone. Na jego pokładzie, 2 września 1945 roku podpisano akt kapitulacji Cesarstwa Japońskiego, kończący II Wojnę Światową. Zwiedzać można większą część statku. Całość przez chwilę skojarzyła mi się z Alcatraz-niby nie więzienie a jednak trudno tam mówić o wolności (przynajmniej w perspektywie historycznej).

Obok statku, znajduje się miasteczko wojskowe, w którym żołnierze mieszkają ze swoimi rodzinami. Zadbane, ładne domki, krótko przystrzyżone trawniki, flaga na każdej werandzie. Obrazek prosto z filmu ;)

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

O Hawajach będzie jeszcze jeden, krótki wpis. Już wkrótce.

You Might Also Like

No Comments

Leave a Reply