Podróże

Dzień Dobry!

September 9, 2014

Pierwszy wpis to zawsze duże emocje. Czuję się jak pierwszoklasista, z plecakiem pełnym nowych pachnących książek, zeszytów i przyborów.
Pełna entuzjazmu, choć jeszcze nie do końca wiem co mnie czeka i jak ogarnąć to nowe coś. Pomysł pisania bloga mam w głowie od dawna. Zawsze jednak znajdowało się coś, co mnie skutecznie przed tym powstrzymywało. Z góry więc chciałabym zaznaczyć: początki na pewno nie będą idealne, ale będę się starać. Obiecuję. Zapoznam się i mam nadzieję zaprzyjaźnię z wordpressem, który w tej chwili wydaje mi się być równie przerażający jak klasówka z fizyki. Przeproszę się z aparatem i wreszcie postaram się rozgryźć jego funkcje i ogarnąć możliwości. Ze wszystkich sił postaram się pokonać swoją najgorszą w tym przypadku ułomność, czyli: “goń się słomiany zapale, tym razem nie wygrasz!”.

Piszę to wszystko trochę żeby się wytłumaczyć, trochę licząc na wyrozumiałość i trochę na wsparcie. Nie obiecuję, że od początku znajdziecie tu zdjęcia takiej jakości, że National Geographic będzie dobijał się o prawa do nich, albo że tekst się czasami nie rozjedzie. Wciąż się uczę, ale mam nadzieję, że zmierzam w dobrym kierunku.

Okoliczności sprzyjają pisaniu. Kilka tygodni temu przewróciliśmy swoje życie do góry nogami i z dwiema walizkami, dwoma kotami i jednym kartonem, który wciąż płynie, wyruszyliśmy do Kalifornii. Tu zaczynamy wszystko od nowa, poznajemy zupełnie inny świat, czasem czujemy się “jak w amerykańskim filmie”, ale przede wszystkim staramy się maksymalnie wykorzystać możliwości jakie daje to miejsce. Zwiedzamy, smakujemy, wsłuchujemy się w nie, dotykamy każdym zmysłem. I o tych doświadczeniach ta rzecz.

You Might Also Like

No Comments

Leave a Reply