Podróże

2014: Odyseja Kosmiczna

November 14, 2014
MonoLake_7

Nieszczególnie znam się na science fiction, ale wycieczka nad Mono Lake przywodziła na myśl jednoznaczne skojarzenia. Zatem na początek, muzyka!

Wciąż nadrabiam zaległości z wycieczki, o której już czytaliście przy okazji wpisów o Bodie i bezdrożach. Mono Lake było ostatnim przystankiem tej wyprawy i jechaliśmy do niego prosto z Dzikiego Zachodu. Już o tym kiedyś wspominałam, ale powtórzę jeszcze raz. Jeśli będziecie wybierać się w te rejony, gorąco polecam terenowy samochód. Droga jest dość trudna, kamienista i piaszczysta, pod górę i z góry, zakręty i przepaście. Chwilami trzeba mieć naprawdę olbrzymie pokłady optymizmu, żeby zamiast podziwiania widoków nie zacząć krzyczeć z rozpaczy. Dodatkową atrakcją jest zasięg, a właściwie jego brak. Mój telefon z T-Mobile, przez cały weekend nie złapał, nawet na chwilę, ani jednej kreski. AT&T u Norberta, uratowało nam życie, bo raz na jakiś czas, okazywało nieco łaski.

Tak czy siak, sporą część drogi z Bodie do Mono jechaliśmy na czuja, a w zasadzie ja podejmowałam ryzykowne decyzje, w którą stronę skręcać. Udało się i dotarliśmy na inną planetę. Planeta mieści się przy US Highway 395, ale kiedy już się na niej jest, zapomina się o wszystkich innych, niż tutejsze, dźwiękach. Krajobraz jest piękny, dodatkowo uatrakcyjniony licznym ptactwem. Ja się nie znam, ale przewodniki twierdzą, że to raj dla ornitologów. I teraz wybaczcie, ale wrzucę mądre zdanie z wikipedii, nie będę udawać, że sama to wymyśliłam: “Na jeziorze znajdują się dwie wulkaniczne wyspy – Negit i Paoha oraz liczne wystające z wody tufowe formacje skalne, które powstały wskutek reakcji słonych, zasadowych wód jeziora ze słodkowodnymi źródłami na dnie”. Wspominam o tym, żeby była jasność, co to za twory na zdjęciach :). Generalnie, jak wiele miejsc, które tu odwiedzamy, Mono Lake ma w sobie coś takiego, że chciałoby się usiąść i bez wyraźnej przyczyny, po prostu się w nie wpatrywać.

MonoLake_2

MonoLake_1

MonoLake_4

MonoLake_3

MonoLake_8

MonoLake_9

MonoLake_10

MonoLake_11

MonoLake_12

Wracając z Mono natknęliśmy się na ten samochód. Polecam śledzenie pasażerów tutaj i  na instagramie, bo mają naprawdę ciekawe życie i fajnego psa ;)MonoLake_13

I jeszcze dwie ciekawostki. Mono Lake stało się tłem do teledysku. Zespół nosi wdzięczną nazwę Cinderella i choć słyszę ich pierwszy raz, to przyznam, że trochę mnie rozczulają bo mam skojarzenie z Def Lepard, który bardzo lubiłam jako dziecko.

Druga sprawa. Zdjęcie Mono Lake znalazło się w środku okładki, pewnego zacnego i dość leciwego już zespołu. Kto wie? Kto zgadnie? :)

Pink Floyd

You Might Also Like

2 Comments

  • Reply tom May 1, 2015 at 7:05 pm

    Hejka Agata :) Blog pokazał mi Twój ojciec, z którym pracuję w PGE :) Okładka to oczywiście jeden z czterech żywiołów czyli woda :)
    Z wnętrza okładki płyty Pink Floyd “Wish you were here” :) Widzę, że odwiedziłaś Warnera, szkoda bo frąt tej płyty symbolizuje ogień i zdjęcie zrobione jest między halami studyjnymi na tyle fabryki Warner Bros :) Pozdrawiam [tg]

  • Reply admin May 4, 2015 at 9:30 pm

    ooo, tata mnie promuje, to dobrze :D z tym Warnerem to nic straconego, w przyszłym miesiącu będę tam znowu i może poszukam (zwłaszcza, że jadę tam z wielką fanką Pink Floyd) ;) Pozdrowienia!

  • Leave a Reply