Podróże

Lake Tahoe. Czyli jak spędziliśmy lato… i zimę.

March 9, 2016
DCIM100GOPROGOPR0713.

Naprawdę niedaleko od miejsca, w którym mieszkamy, bo plus minus 4 godziny jazdy samochodem, w górach Sierra Nevada, znajduje się urocze, wypoczynkowe miejsce. Pomiędzy górami, spokojne i dostojne, położone jest, drugie najgłębsze jezioro w USA- Tahoe.

Pierwszy raz wybraliśmy się tam w lipcu poprzedniego roku. Spędziliśmy tam 5 dni, korzystając z uroków okolicy. Pływaliśmy na kajakach, kąpaliśmy się w jeziorze, spacerowaliśmy leśnymi ścieżkami i jeździliśmy na rowerach. Cały kompleks znajdujący się dookoła jeziora, to typowo rekreacyjne miejsce, idealne dla rodzin, nastawione raczej na aktywne spędzanie czasu, niż szalone imprezy. W prawdzie zupełnie niedaleko, już w Nevadzie (Tahoe, leży na granicy stanów Kalifornia i Nevada) znajduje się nieduże miasto Reno, które określane jest czasem mianem małego Vegas, ale zupełnie nie poczuliśmy tam imprezowego ducha. To bardzo dziwne miejsce, z rozrzuconymi w różnych miejscach, dość starymi hotelami, w których obowiązkowo mieszczą się kasyna. Co ciekawe, o ile Las Vegas przyciąga tłumy młodych, tutaj przy automatach, staruszka z balkonikiem (i papierosem w dłoni) wcale nie jest rzadkim widokiem ;)

Ale wracając do sielskich klimatów. Najpopularniejszym turystycznie miejscem jest prawdopodobnie Heavenly Resort. Kolejką gondolową można wjechać tu na górę i podziwiać naprawdę fantastyczny widok na jezioro i okolice. Mnóstwo tu atrakcji dla dzieci. Ściany wspinaczkowe, parki linowe, zjeżdżalnie i trampoliny. Chyba wszystko czego rodzic może potrzebować, żeby dostatecznie zmęczyć dziecko ;) Fani górskich wycieczek i rowerowych eskapad, też nie powinni być zawiedzeni :) Jadąc do Tahoe, warto wynająć jakiś miły domek, położony między drzewami i w ciszy napawać się okolicznościami przyrody. My z tej opcji skorzystaliśmy zimą, ale o tym już za chwilę.

Tahoe_20

Tahoe_24

Tahoe_3

DCIM100GOPROGOPR0703.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Jednak to, co mnie najbardziej uwiodło w Tahoe, to śnieg! Tak, w sezonie zimowym, podczas gdy tu gdzie mieszkamy, można się nawet okazjonalnie opalać, tam pada śnieg a temperatury są minusowe. A że śnieg i góry, to oczywiście też narty (czy snowboard w przypadku Norberta). Nie sądziłam, że tak szybko zatęsknię za zimą, ale jednak. Stało się i razem z naszą kalifornijską rodziną (Milena, Iza, Julian, Karol, 4 miesięczna Wiki i 2,5 letni Kostek) ruszyliśmy po przygodę. Swoją drogą dziś przypomniałam sobie, że miałam zarządzić jakieś rodzinne zdjęcie na śniegu, co niestety zupełnie wypadło mi z głowy. Kolejny już raz, zdecydowaliśmy się wynająć dom przez Airbnb i trafiliśmy naprawdę świetnie. Dom był przytulny, czysty i przestronny, położony trochę na uboczu, ale wciąż blisko jeziora i stoku. Ja i moja chora wyobraźnia mieliśmy trochę stracha, bo mieszkaliśmy na Elm Street (koszmar z ulicy wiązów odcinek dziesiąty…) a na dodoatek, cały dom owinięty był drutem, który trzeba podłączać pod napięcie, w obawie przed wizytą niedźwiedzi :D Finalnie nie spotkaliśmy żadnego.

Pierwszego dnia po naszym przyjeździe, przez cały dzień lał deszcz. Razem z Karolem i Norbertem postanowiliśmy jednak sprawdzić warunki na stoku, ale zanim dotarliśmy na szczyt byliśmy doszczętnie przemoczeni. W sobotę i niedzielę sypnęło śniegiem i warunki mieliśmy bajeczne. Korzystaliśmy z wyciągów w resorcie Homewood, jest nieco miejszy, niż wspomniany wcześniej Haevenly, ale mniej tu tłumów, krótsze kolejki, można po prostu cieszyć się jazdą.

To był naprawdę fajny czas i trzy dni zimy w roku w zupełności mi wystarczą ;)

Aha, warto pamiętać, że płyny do spryskiwaczy w kalifornijskich samochodach nie nadają się do zimowych warunków i zwyczajnie zamarzają. My przekonaliśmy się o tym, kiedy co chwila musieliśmy zatrzymywać się na poboczu i czyścić szybę śniegiem ;).

Co ważne, jadąc do Tahoe zimą, koniecznie trzeba mieć ze sobą łańcuchy. Choć z tego co wiemy, niekoniecznie się przydają, często dochodzi do kontroli policji i jeśli nie ma ich w samochodzie, można zostać zawróconym.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Tahoe_23

Tahoe_11

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

You Might Also Like

2 Comments

  • Reply Adam March 9, 2016 at 7:25 pm

    Zdjęcia zachwycają :)
    Plus minus cztery godziny to cały nasz kraj z końca w koniec, a tutaj już “całkiem niedaleko”. Skala się zmienia…
    Pozdrowienia!

    • Reply admin March 10, 2016 at 1:44 am

      Adam, czekamy na Was i na pewno gdzieś “niedaleko” znajdą się fajne miejsca ;)

    Leave a Reply